Najpierw na suficie w pokoju Nika wyświetliła się tajemnicza wiadomość. Potem po drodze do szkoły chłopak dostrzegł dziwny dom z drzwiami o trzech zamkach. Przeczuwał, że dzieje się coś nietypowego, ale nie przypuszczał, że opuszczona rudera skrywa przejście do innego świata. Takiego, w którym można się teleportować, podróżować z prędkością światła, kot Schrödingera pomaga rozwiązywać zagadki, a na troski pije się herbatkę radioaktywną.
Z pomocą wróżki Quiony, elfa Eldwena i Mistrza Zen-O Niko odkrywa, że jego pojawienie się w tym świecie nie było przypadkowe. Jako jedyny człowiek widzi superpozycję. Ale co to dla niego oznacza? I dlaczego ścigają go czarne zjawy, straszliwe stworzenia zrobione z samej esencji czarnych dziur?
W swojej powieści Sonia Fernández-Vidal po raz pierwszy zmieszała fantasy z fizyką kwantową i zmieniła naukę w coś przyjemnego i atrakcyjnego dla każdego czytelnika.
Dr Muhammad Yunus, laureat Pokojowej Nagrody Nobla
„Drzwi o trzech zamkach’ to książka przygodowa o równoległym, fantastycznym świecie. Chciałabym, żeby rzeczy w niej opisywane mogły się wydarzyć naprawdę – żebym mogła zobaczyć atomy albo odbyć jazdę z prędkością światła. Dzięki wycieczkom do takich miejsc jak Centrum Nauki Kopernik poznałam wiele z opisywanych w książce zjawisk, ale teraz dokładnie rozumiem zasadę ich działania. Chętnie przeczytałabym tę książkę drugi raz, bo podoba mi się połączenie świata fantazji z nauką”.
/Józia Lubera, lat 11/
Ponad 300 000 sprzedanych egzemplarzy! Pierwszy tom trylogii, która została wydana w 17 krajach!
Dla każdego nerda, bardzo ciekawego świata i trudnych zagadnień młodego człowieka, miłośnika pojęć wręcz wyciągniętych z Star Treka ta pozycja będzie bardzo trafionym prezentem. Śmiało stwierdzam, że nie jeden dorosły wiele może się nauczyć z książki. Podsumowując: "Drzwi o trzech zamkach" w skali do 10- 10! pod względem, wątków, postaci, zawartemu w niej przekazowi oraz za niekonwencjonalny pomysł połączenia ciekawej fabuły z pojęciami naukowymi. Zachęcam do przeczytania.
lunares_leporem
książka nie służy tylko do przeczytania, gdyż zawiera w sobie wiele nauk i prostych ukierunkowań, które będą miały na celu uświadomienie nam wielu wartościowych rzeczy. Może to i fantastyka, gdyż będą tu nieprawdziwe osoby, ale tylko nieliczni zauważą, że każda z postaci, każda znaleziona przez chłopca wskazówka ma większy cel, niż tylko przygody bohaterów. Wcale mnie zatem nie dziwi, że ma tak ogromną sprzedaż. Warto, by czytały ją dzieci już od dziesiątego roku życia, gdyż to wtedy pojawiają się pomysły na swoją przyszłość. Ona ich bardzo dobrze ukierunkuje i przekonają się, że sami są panami własnego losu. Uwaga! Osoby, które nie uważają się za osoby leniwe, zdają sobie sprawę, że jednak nimi są. Jest wielce prawdopodobne, że po przeczytaniu tej książki zmienią swoje postępowanie :-)
Ewelina
Niewątpliwie fizyka czy chemia to trudne dziedziny, jednak fascynujące, bo tłumaczą świat (a nawet wszechświat). Szkoda, że niewielu nauczycieli potrafi z pasją prezentować podręcznikowe zagadnienia. Dlatego publikacje takie jak „Drzwi o trzech zamkach” są tak pożądane. Uczą, bawią, ale przede wszystkim rozbudzają ciekawość. Tacy pisarze, jak Sonia Fernadez-Vidal wciągają literaturę i naukę w inny wymiar.
Anonim